Untitled Document
Widzenie świata
Ważne jest widzenie świata i przeobrażanie go przez poetę; Lewczew odrzuca tradycyjne prawa poetyczności uświęcające poezję dla niej samej; oczyszcza warsztat poetycki, przeprowadza intelektualną selekcję i odsłania to, co jest przymierzem języka z prawdą. Nie gładki kształt wypowiedzi i nie dziwaczny eksperyment jest dla niego celem, lecz bezustanne sprawdzanie tej postawy moralnej, która świadczy o człowieku. Lewczew uświadamia nam te stany uczuciowe, intelektualne i ideowe, które nigdy nie powinny zastygnąć w nas; z nich właśnie powstają jedyne myśli i słowa; metafory dynamiczne; z nich jest bieg poezji; jej stawanie na czele nowych wizji epoki; prawdziwa awangardowość sztuki; siła wyobraźni sięga wtedy aż do pokładów podświadomości.
Lewczew słucha świata w wielkim wewnętrznym skupieniu, ale nie jest pasywny, bo nie jest odosobniony, nie jest skazany na samotność. Nawet wtedy, gdy nie ma słońca i nie ma wielkiej miłości, a jego życie odmierzają zwykłe kalendarzowe kartki przez cztery pory roku, nawet wówczas znajduje to uczucie, które jeszcze w zaczajeniu milczy, ale jest!
Słonecznik z uporem
patrzy się w stronę,
gdzie nie widać słońca.
To chyba głupiec.
A może fanatyk?
Sam jest podobny do słońca,
więc patrzę,
tam gdzie on patrzy.
Niczego nie widzę.
Na niebie tylko
niebieskawe chmury...
... Mój przyjacielu zwariowany, proszę,
powiedz mi zatem o twoim słońcu.
(tłum. Włodzimierz Segal
Lewczew z wielkim wysiłkiem dąży do wyra żenią niełatwej afirmacji życia; sztuka jego ni< jest bezsilna, świat dla niego nie jest drzewem do którego przywiązano ciało człowieka, dusz; ludzka nie może tylko dźwigać i milczeć; po nie bie nie płyną literackie chmury:
Gdzieś ponad nami wznosi się jak bicz ślad odrzutowca...
W prostym pejzażu tego wiersza wyrażony jes stosunek słowa do rzeczy; zawarta jest prawd; między tym, co powiedziane, a tym, co zatajone jest ta moralna granica, aby rzeczy nie zatrzeć ale ją uwydatnić. > W poezji Lewczewa sprzymierzają się ze sobą, dwa podstawowe elementy dobrego warsztatu: sztuka i rzeczywistość.
Twórczość, której zawołaniem czyste słowo, oderwanie od rodzimego łożyska metafor - nie może wydać prawdziwej sztuki, nie pomoże też imitacja natury. Lewczew oddaje koloryt krajobrazu domu rodzinnego poprzez pryzmat swoich doznań zmysłowych, przekazuje ogromny ładunek autentycznych przeżyć wewnętrznych, jakże bogatych w treści.
Witamy go na gościnnej i związanej trwałymi więzami przyjaźni ziemi polskiej, w gronie poetów-tłumaczy; w wielkiej gminie polskich czytelników poezji.
|
 |